To się zaczęło dziesięć lat temu.

Kiedy ślęczałam przed popsutym monitorem i pisałam po nocach pierwszą powieść, a potem sama ją wydrukowałam na drukarce i woziłam po Polsce w zielonej walizce na kółkach, próbując kogoś tym zainteresować.

A może wcześniej, gdzieś w podstawówce, gdy pod pulpitem, ukrywając się przed nauczycielką matematyki, zapisywałam w zeszytach historie mojego krótkiego życia?

Albo – gdy miałam sześć lat i poznawszy pierwsze litery (oczywiście nie wszystkie, szkoda czasu, bez tej dziwnej z ogonkiem też można poznać sens) – przeczytałam pierwszą w życiu książkę?

A może jeszcze wcześniej, wraz z przyjściem na świat, gdy w układzie gwiezdno-planetarnym zapadła decyzja, że akurat ta istota będzie pisarką, a w dodatku BaBą.

No i oto jestem. BaBa, która opowiada historie takich jak ja i innych BaB. Zapraszam Was do mojego BaBskiego świata, w którym tak jak kiedyś – książka jest przygodą, zabawą, refleksją, a czasem… wielką zmianą w życiu.

Sylwia Kubryńska

0